Społeczność
blog.ekologia.pl   Publicyści   Andrzej Gregosiewicz   JESTEM FASZYSTĄ, BO ŚNI MI SIĘ "CUKROWA NOC"
0

JESTEM FASZYSTĄ, BO ŚNI MI SIĘ "CUKROWA NOC"

MEDEXPRESS

Brytyjscy parlamentarzyści oskarżają księcia Karola o lobbing na rzecz homeopatii
 

 

Książę Karol należy do najmniej lubianych członków brytyjskiej rodziny królewskiej. Krytycy, a szczególnie sympatycy Partii Pracy, często wypominają mu skłonność do nadmiernego mieszania się do polityki.

Ostatnio Książę Walii po raz kolejny naraził się laburzystom. Parlamentarzyści nie kryli oburzenia po tym, jak ujawniono, że następca tronu lobował u ministra zdrowia na rzecz homeopatii.

– Ludzie mogą sobie wierzyć w co tylko chcą, ale absurdem jest, że następca tronu próbuje wpływać na to, jak wydawane są cenne środki NHS. Przyszły król musi nauczyć się, kiedy nie powinien zabierać głosu – grzmiał w Izbie Gmin deputowany Paul Flynn.

Sprawa wyszła na jaw zaledwie kilka dni po tym, jak prokurator generalny – Dominic Grieve – skutecznie zawetował orzeczenie sądu, zgodnie z którym ujawniona miała zostać treść 27 listów wysłanych przez Księcia Walii w przeciągu ostatnich kilku lat do członków brytyjskiego rządu. Powszechnie uważa się, że miały one na celu wywarcie wpływu na decyzje polityków. Dominic Grieve uzasadnił swoje weto obawą o to, że „wyjątkowa szczerość” oraz „głęboko osobisty charakter poglądów wyrażanych w owych listach” – mogłyby zaszkodzić przyszłemu królowi. 

Zamiłowanie księcia Karola do homeopatii znane jest od dawna. Jej stosowanie popiera też obecny minister zdrowia, Jeremy Hunt. Brytyjska służba zdrowia (NHS) od 1950 r. umożliwia dostęp do leczenia homeopatycznego (choć nie wszędzie – od 2 lat rząd umywa ręce, pozostawiając w tej kwestii decyzję lokalnym oddziałom NHS). W kilku dużych miastach działają publiczne szpitale homeopatyczne. Jaki mógł więc być cel książęcego lobbingu? Chodzi zapewne o pieniądze…

Do tej pory na „leczenie” homeopatyczne NHS wydawał rocznie ok. 4 milionów funtów. Coraz silniejsze są jednak głosy nawołujące do zaprzestania finansowania terapii o nieudowodnionej skuteczności.

Prof. Dame Sally Davies (piastująca w Wielkiej Brytanii stanowisko naczelnego lekarza kraju), odpowiadając na początku br. na pytania parlamentarnej Komisji ds. Nauki i Technologii, nazwała homeopatię „stekiem bzdur” i podkreśliła, że metoda ta opiera się wyłącznie na efekcie placebo, a próby jej stosowania w przypadku chorób zakaźnych, np. malarii, budzą uzasadniony niepokój.

O braku skuteczności homeopatii wielokrotnie wypowiadali się też członkowie British Medical Association. Refundowanie leczenia homeopatycznego potępił także niedawno Sir Mark Walport, doradca naukowy rządu, określając tę metodę jako „nonsens”.

W 2012 r. kształcenia przyszłych homeopatów zaniechało kilka uczelni – Derby University, University of Westminster i Salford University. W lipcu 2013 r. Advertising Standards Authority – ASA (odpowiednik polskiej Komisji Etyki Reklamy) stwierdziła, że działalność Stowarzyszenie Homeopatów (Society of Homeopaths) godzi w dobro osób chorych i bezbronnych. ASA zarzuciła homeopatom rozpowszechnianie nieprawdziwych danych na temat rzekomej skuteczności preparatów homeopatycznych, co może zniechęcać pacjentów do stosowania leków klasycznych.

Wygląda więc na to, że pozycja homeopatii na Wyspach wyraźnie słabnie. Jak bardzo martwi to księcia Karola – można się tylko domyślać.

Źródła: The Independent, The Guardian

Ten wpis czytano 2746 razy.
Odsłon: 68386
Andrzej Gregosiewicz
Profesor zwyczajny, kierownik Katedry i Kliniki Ortopedii Dziecięcej Uniwersytetu Medycznego w Lublinie. Od 2001 roku prowadzi walkę z oszustwami leczniczymi typu homeopatii, bioenergoterapii, radiestezji i innymi rodzajami tzw. "medycyny alternatywnej".
<< Październik 2017 >>
PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   
       
zobacz wszystkie wpisy »