Społeczność
blog.ekologia.pl   Publicyści   Andrzej Gregosiewicz   ŻYĆ POWIETRZEM I ŚWIATŁEM
3

ŻYĆ POWIETRZEM I ŚWIATŁEM

Kelner!

Dla mnie prana …

Dla żony światło …

Dla dziecka miejsce przy oknie ….

Mamut, mastodont czy syberyjski tygrys to nie jest danie obiadowe najłatwiejsze do zdobycia. Nasi przodkowie, uzbrojeni w prymitywne włócznie, często przy tym ginęli.

Ale po co to robili, skoro wokół było zatrzęsienie różnych pokarmów. Orzechy, korzonki, owoce, młode pędy, warzywa, jagody, miód itd. Przypuszczam, że mięso im po prostu smakowało

BŁĄD EWOLUCJI

Ale mogło się zdarzyć, że ewolucja popełniła błąd i przeoczyła fakt, że mięso ma szkodliwy wpływ na rozwój osobowości człowieka.

Na szczęście błąd ten wykryli wegetarianie i poinformowali o tym opinię publiczną. I teraz zdarza się czasem, że jakaś trzynastoletnia ekolożka, w czasie niedzielnego obiadu u babci odsuwa z niesmakiem na krawędź talerza średnio wysmażony stek. Na pytanie, dlaczego to robi, odpowiada, że właśnie osiągnęła globalny poziom świadomości, który nakazuje traktować człowieka, zwierzę, roślinę i kamień, jako emanację tego samego bytu. Tak więc ona nie będzie jadła tego bytu. Babcia wzruszyła ramionami na tę demonstrację. Jednak rodzice, gdy dowiedzieli się, że wegetarianizm córki związany jest z uczestnictwem w jakimś niejasnym, pseudoreligijnym ruchu New Age, wymagającym od uczestnika stopniowego zrywania więzi z rodziną, społeczeństwem i kontem bankowym, przyjrzeli mu się dokładniej. Tata nieco się wtedy zdenerwował i od tej pory dziewczynka nabrała apetytu na mięso. Jadła początkowo na stojąco, gdyż w jej rodzinie aprobowano pewien rodzaj przemocy fizycznej wobec młodzieży niesłuchającej dobrych rad na temat zagrożenia zdrowia przez stosowanie różnego rodzaju zdrowej żywności, której podstawę stanowią m.in. otręby, kiełki oraz nadgniłe owoce, które same spadły z drzewa.

BŁĄD EWOLUCJI NAPRAWIONY

Przyjrzyjmy się kilku aspektom wegeterianizmu. Widzimy, że czasem przybiera on dość skomplikowane formy: można np. pić mleko, ale nie jeść jajek, można jeść warzywa, ale nie wolno wziąć do ust twarożku, można jeść owoce, ale tylko te, które spadły z drzewa itd. Dopóki funkcjonowało to na poziomie sporu, czy nabiał, czy warzywa bardziej wzbogacają intelektualnie, nie było o co kruszyć kopii. Ale oto pojawiło się coś nowego. Coś takiego jak filozoficzne pytanie o istotę bytu. Brzmi ono: jeść albo nie jeść. To nie jest żart.

BŁĄD EWOLUCJI NAPRAWIONY OSTATECZNIE

Okazuje się bowiem, że między nami żyją (jak długo? – A.G.) dorośli, wykształceni ludzie, którzy uważają, że można żyć nie jedząc i nie pijąc; że jest to najwyższa, holistyczna forma afirmacji przyrody i zjednoczenia – poprzez oddychanie – świadomości z Planetą i Wszechświatem.

BRETHARIANIZM – ŻYĆ POWIETRZEM

Drogę życiową ludzi niejedzących można prześledzić na stronach Styl Życia Bez Jedzenia. Propagatorem tego ruchu w Polsce jest Joachim M. Werdin z Poznania.

Cytuję jego słowa: „Niejedzący, niejedząca czyli osoba, która w pełni osiągnęła stan niejedzenia, nie spożywa pokarmów ani płynów z braku takowej potrzeby.” Joachim wyjaśnia, jak to jest możliwe i różnicuje nawet te wyjaśnienia dla różnych grup osób:

- dla człowieka o otwartym umyśle: …wielu ludzi od początku istnienia cywilizacji na Ziemi, nie spożywało pokarmów….
- dla ezoteryka: …organizm może być zasilany praną…
- dla naukowca: …szyszynka bezpośrednio transformuje wiry energii na materię…
- dla osoby głęboko wierzącej: Bóg może wybrać osoby, które mogą żyć bez przyjmowania pokarmów….

POLSKI KLUB NIEJEDZĄCYCH

PKN czyli Polski Klub Niejedzących działa w Poznaniu od 4 listopada 2001 roku, kiedy to odbyło się pierwsze spotkanie. Gośćmi byli Steve Torrence i jego żona Evelyn Levy, którzy rozpoczęli w Polsce cykl seminariów o Życiu w Świetle. Steve jest jednym z tych niejedzących, którzy również nie piją. Tematem ich wykładów jest m.in.: ”błędne rozumienie współczesnej wiedzy”, ”manipulacja wiedzą o zdrowiu”, ”nieświadome niewolnictwo”, ”zagubiona wiedza o prawdzie” itd. Koszt prelekcji – 280 zł.

Dlaczego nasi niejedzący bohaterowie wybrali tak niecodzienny styl życia? Oto ich argumenty (styl, ortografia i gramatyka oryginalne). Cytuję:

„Doskonałe zdrowie: wyobraź sobie swój organizm pracujący doskonale, bez najmniejszych niedomogów. Żadnego przeziębienia, kataru, kaszlu, bólu, odczucia przemęczenia, znużenia, napadów rozpaczy itd. można by tu wyliczać. Po prostu organizm tak zdrowy i czysty jak ten u kilkumiesięcznego całkowicie zdrowego niemowlaka, tylko trochę starszy. System immunologiczny jest w pełni funkcjonujący, tak że przebywanie w gronie osób z zaraźliwą przez kontakt chorobą nie wpływa na twój stan zdrowia. Czy to będzie bogaty Europejczyk, czy biedak bez tzw. środków do życia na terytoriach określonych jako „Trzeci Świat”, organizm może żyć i cieszyć się doskonałym zdrowiem, co jest pierwszym warunkiem do szczęścia.”

WĄTPLIWOŚCI SCEPTYKÓW

Panowie i Panie niejedzące.

Czy widzieliście np. w Sudanie żywe trupy kilkuletnich dzieci, które miały tylko tyle siły by podnieść do ust rękę z surową mąką dostarczaną przez organizacje charytatywne?

Zorganizujcie kursy niejedzenia dla ich rodziców. Darmowe! Zapewnijcie ich, że uzyskają w ten sposób globalną świadomość.

Ostrzegam was tylko, że Oni już tę świadomość mają. Wiedzą, że niedługo zespolą się z Kosmosem.

Módlcie się więc, byście nie musieli razem z nimi uczestniczyć w tym zespoleniu.

Będzie bolało.

Ten wpis czytano 3399 razy.
Przecież nikt nie zabrania Panu posiadania własnej opinii. Ja nawet umozliwiam Panu podzielenie się nią z innymi. Gdyby Pan mógł npisac coś wiecej na ten temat chętnie udostępnie mój blog.
Pozdrawiam
P.S. Jeżeli Pan ciemnota to ja, zwracam uwagę, ze nazwy własne pisze się z dużej litery.
Andrzej Gregosiewicz - Sobota, 28 Styczeń 2012 21:26
Panie Profesorze, jeszcze raz chylę czoło przed Panem. Podziwiam zapał dzięki, któremu walczy Pan z ciemnotą. Naśmiewamy się ze średniowiecza, jego ciemnoty i zabobonów. I niestety okazuje się, że ludzkość nie zaszła w swoim rozwoju daleko. Przeróżne sekty, przeróżni samozwańczy guru czerpią satysfakcję moralną i korzyści materialne z ludzkiej głupoty. Nadal mamy w Gdyni targi "Od Wahadełka do Gwiazd". Nadal niektórzy rolnicy zamawiają różdżkarzy do wyszukiwania wody, aby wykopać w danym miejscu studnię. Są, o zgrozo, różne studiumy roczne i dwuletnie nauczające wróżbiarstwa, chiromancji, różdżkarstwa, tarotów, czegoś tam jeszcze i innych bełkotów :-). Myślę, że na AIDS i inne paskudne choroby mądrzy ludzie wynajdą i będą wynajdywać przeciwśrodki. Na głupotę nie ma i nie będzie leku. To jest ta jedyna i największa zaraza, jaką Bóg na ludzi zesłał.
Pozdrawiam
Waldemar - Poniedziałek, 12 Grudzień 2011 09:44
No tak. Słyszałam o czymś takim, ale myślałam, że zanikło, widać nie. Można zrozumieć cwaniactwo tych, którzy szukają łatwego sposobu wyciągania kasy od naiwnych, ale trudno zrozumieć ogrom głupoty tych nabieranych. Przecież chodzili do szkoły, odrabiali lekcje, uczyli się...i gdzie się to podziało? Jesteśmy obdarzeni umiejętnością myślenia...dlaczego człowiek się tej możliwości z własnej woli wyrzeka? Zobaczy śliczny obrazek i bierze to za dowód prawdziwości bzdur tak niesamowitych, że aż się włos na głowie jeży. Przeczyta ilustrowaną książeczkę wypełnioną kłamstwami i zmyśleniami i uwierzy, bo to jest słowo pisane, a więc prawda? Takie zachowania byłyby bardzo śmieszne, gdyby nie były po prostu niejednokrotnie tragiczne. Dziękuję Panu, robi Pan doskonałą robotę.
Ewa - Środa, 30 Listopad 2011 09:57
Odsłon: 76492
Andrzej Gregosiewicz
Profesor zwyczajny, kierownik Katedry i Kliniki Ortopedii Dziecięcej Uniwersytetu Medycznego w Lublinie. Od 2001 roku prowadzi walkę z oszustwami leczniczymi typu homeopatii, bioenergoterapii, radiestezji i innymi rodzajami tzw. "medycyny alternatywnej".
<< Wrzesień 2018 >>
PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
282930    
zobacz wszystkie wpisy »